Dzięki badaniom przeprowadzonym na oliwie wiadomym jest, że przynosi ona dla naszego zdrowia niebagatelne korzyści. Wyniki wskazują, że chroni ona nasz organizm przed miażdżycą, chorobą Alzheimera, stresem komórkowym, a także przed niektórymi schorzeniami oczu np. zwyrodnieniem plamki żółtej, nadto działa korzystnie w chorobach zapalnych stawów, jest także balsamem dla naszego serca i naczyń krwionośnych, a także działa profilaktycznie w stosunku do niektórych typów nowotworów.

rsc57sfqxjbd4iri

Należy pamiętać, że dobra oliwa kosztuje trochę więcej, ale za to nie ma zjełczałego, tłustego posmaku, lecz owocowy i świeży. Ciężko kierować się takimi kryteriami podczas zakupów, dlatego też najlepiej zwracać uwagę na certyfikaty jakości.

Często od ludzi, którzy choć trochę interesują się zasadami zdrowego odżywiania, pada pytanie: czy można smażyć na oliwie? Otóż nie jest to najlepszym pomysłem, gdyż podgrzewanie niszczy jej cenne składniki. Gorąca patelnia nie wpływa korzystnie na zawarte w oliwie kwasy tłuszczowe, gdyż zmienia ich postać chemiczną. Tłuszcze nadające się do smażenia to tłuszcze stałe, a więc masło bądź tłuszcz kokosowy, nadto specjalne oleje przeznaczone do tego celu. Co prawda w tłuszczach stałych znajdziemy pełno nasyconych kwasów tłuszczowych, ale to właśnie one najlepiej znoszą obróbkę termiczną. Oliwa wspaniale smakuje na zimno i właśnie tak powinniśmy ją zjadać. Oleje dobrej jakości są wrażliwe na temperaturę, ale również wychwytują z powietrza wolne rodniki, które czynią w naszym organizmie sporo szkód tj. stany zapalne, starzenie skóry, choroby neurologiczne. W związku z tym po użyciu oliwy powinniśmy ją dobrze zakręcić i przechowywać w lodowce.

13

Tłuszcze zwierzęce zawarte w mięsie, jajach czy mleku zawierają dużo więcej kwasu arachidonowego niż tłuszcze roślinne. Z kwasu tego organizm produkuje substancje przekaźnikowe, które m.in. nasilają ból. Natomiast w olejach roślinnych więcej jest kwasu α-linolenowego, działającego przeciwzapalnie. Można więc powiedzieć, że tłuszcze roślinne działają wręcz jak ibuprofen czy aspiryna, lecz zawierają znacznie mniej substancji czynnej, dlatego też nie przyniosą ulgi doraźnie, ale regularnie stosowane jak najbardziej pomogą w migrenach czy dolegliwościach miesiączkowych. Zdarza się, że bóle słabną właśnie dlatego, że w naszej diecie jest więcej tłuszczy roślinnych niż tych zwierzęcych.

Bać się tłuszczu czy nie?

Większość z nas boi się, że stosując tłuszcz w swojej diecie po prostu utyje. Ciekawostką jest, że oliwa walczy wręcz z niepożądanymi fałdkami, gdyż blokuje enzym w tkankach tłuszczowych, który syntetyzuje tłuszcz ze zbędnych węglowodanów. Oliwę lubią także dobre bakterie bytujące w naszych jelitach. Czy to wszystko oznacza, że możemy zajadać się tłuszczami do woli? Niestety nie…. Z tłuszczami nie należy przesadzać, gdyż ich nadmiar (czy to dobrych czy złych) przekracza nasze możliwości przyswajania – to jak zbyt gruba warstwa kremu nałożona na twarz. W przeciętnej diecie powinniśmy dostarczać od 15 do 30 % energii z tłuszczów dziennie, czyli max. ok. 66 gram. Należy zauważyć, że 1 Big Mac pokrywa prawie połowę dziennego zapotrzebowania na tłuszcz (ale jaki to tłuszcz?), natomiast 1 kanapka z kurczakiem z Subway zawiera tylko 2 gramy tłuszczu – jedząc ją możemy sami zdecydować w jaki sposób pokryjemy pozostałe brakujące 64 gramy tłuszczu.

tluszcz-w-diecie

Bibliografia: „Historia wewnętrzna” Giulia Enders