Witamina D jest witaminą rozpuszczalną w tłuszczach, dlatego tak ważne jest, abyśmy doustnie przyjmowali ją właśnie w towarzystwie tłuszczów. Ok. 80 % witaminy D czerpiemy dzięki promieniowaniu UVB, a więc słońce jest dla nas ogromnym sprzymierzeńcem w tej kwestii. Należy jednak pamiętać, aby nie opalać się zbyt długo, gdyż im skóra jest ciemniejsza, tym wchłanianie witaminy D jest słabsze.

Dlaczego wspomniana witamina jest dla nas taka ważna? Ponieważ jej niedobory prowadzą do ogromnych szkód w naszym organizmie, a mianowicie wywołują: krzywicę u dzieci, osteomalację u dorosłych co przyczynia się do większego ryzyka złamań i osteoporozy. Nadto witamina D działa na naszą odporność, a więc chroni nas w  znacznym stopniu przed chorobami autoimmunologicznymi tj. stwardnieniem rozsianym, nowotworami, chorobą Leśniowskiego-Crohna, cukrzycą typu I, reumatoidalnym zapaleniem stawów, redukuje także choroby zapalne układu oddechowego, ma dodatni wpływ na układ krwionośny.

Czy otyłość ma znaczenie?

Otyłości towarzyszą często różne choroby powodowane także niedoborem wit. D, np. cukrzyca, nowotwory, choroby układu sercowo-naczyniowego. Niskie stężenie witaminy D prowadzi do insulinooporności, dysfunkcji beta trzustki, a więc również do otyłości i zespołów metabolicznych. Powiązanie witaminy D z otyłością jest silne, gdyż wzajemnie na siebie wpływają. W przeprowadzonych badaniach warszawskich wykazano, że niższe stężenie witaminy D występuje u dzieci z otyłością. Może być to powiązane ze stylem życia tych dzieci różniącym się od stylu życia dzieci o właściwej masie ciała, które wolą spędzać czas na świeżym powietrzu czerpiąc wartości z promieni słonecznych, niż spędzać czas przed komputerem. Przyczyniają się do tego także niezdrowe przekąski i fast foody w diecie, a nadto nadmierne nakładanie kremów z filtrami UV. Kolejne badania dowiodły, że osoby otyłe nie chłoną witaminy D w takich ilościach jak osoby, które mają BMI w normie, mimo że poddali się identycznej czasowo ekspozycji słonecznej.

Normy poziomu witaminy D i jej źródła

Mimo, że normy laboratoryjne dla dzieci i młodzieży to 20-60 ng/ml, a dla dorosłych 30-80 ng/ml, powinniśmy starać się, aby poziom witaminy D u dorosłych graniczył w okolicach  60-80 ng/ml.

Najlepszym źródłem tej witaminy w pożywieniu są tłuszcze rybie (tran). Śledzie, łososie, pstrągi tęczowe i węgorze zawierają w 100 gramach pow. 10 ug. Dobrym źródłem witaminy D są także pozostałe gatunki ryb, a nadto mięso i podroby, margaryny wzbogacone, pieczarki, sery pleśniowe i dojrzewające. Dieta obfitująca w te produkty, mimo że są dobrym źródłem witaminy D, nie jest w stanie zapewnić nam jej optymalnego poziomu, gdyż wchłanialność tej witaminy z pożywienia to 50%. Warto więc rozważyć suplementację preparatami farmaceutycznymi.

Suplementacja

Szczególnie zalecana jest w okresach jesienno zimowych, kiedy ilość promieni słonecznych jest niewystarczająca. Osobom otyłym zaleca się zwiększoną podaż tej witaminy z uwagi na to, że są oporne na standardowe dawki. Witaminę D podaje się wraz z posiłkiem co zwiększa jej wchłanialność. Należy jednak pamiętać, że dla osób z hiperkalcemią, hiperkalciurią i kamicą nerkową istnieją przeciwskazania dla suplementacji, dlatego należy ją rozważać indywidualnie. Niedobory tej witaminy notowane są u 70-80% ludzi w podeszłym wieku i u 50% ludzi młodych. Przed wprowadzeniem suplementacji do naszej diety należy jednak wykonać badania poziomu witaminy D, aby wiedzieć od jakiej dawki zacząć. Trzeba również pamiętać, o czym często lekarze nie mówią, że przed takim badaniem nie powinno suplementować się witaminy D przez 2 tygodnie. Przy niedużych niedoborach witaminy D zalecana dawka to 1000-2000 jednostek dziennie, przy wyższych do 4000 jednostek dziennie, ale wówczas należy dodatkowo zaopatrzyć się w witaminę K2, w celu ekspozycji witamin do kości, a nie do krwi – szczególnie przy osteopenii i osteoporozie.

Bibliografia: „Współczesna dietetyka”