Operację usunięcia migdałków najlepiej przeprowadzać dopiero po ukończeniu 7 roku życia, kiedy to nasz układ odpornościowy poznał już właściwie wszystko co istotne, zostaliśmy wycałowani przez mamę, ciocię i babcię, próbowaliśmy wszelkich ukrytych w piaskownicy smakołyków czy chlapaliśmy się w kałuży. Przed 7 rokiem życia migdałki odgrywają ważną rolę, odpowiednio kształcąc nasz układ odpornościowy, co pomaga nie tylko w zwalczaniu przeziębień, ale także jest ściśle powiązane z chorobami serca albo naszą wagą. Aktualnie lekarze jeszcze nie wiedzą dlaczego dzieci, którym usunięto migdałki przed 7 rokiem życia są bardziej narażone na otyłość, ale jest to przedmiotem ciągłych badań. Dla dzieci zbyt szczupłych operacja usunięcia migdałków może jednak wpłynąć pozytywnie na ich rozwój, gdyż pozwoli im trochę przytyć. W pozostałych przypadkach zaleca się rodzicom dzieci po tym zabiegu pilnowania zrównoważonej diety swoich pociech.

Jeśli więc decydujemy się na usunięcie migdałków u dzieci poniżej 7 roku życia, muszą być ku temu poważne powody. Oczywiście jeśli migdałki są zbyt duże, co utrudnia oddychanie i spanie, nie będziemy się przejmować ryzykiem przybrania kilku kilogramów więcej.

116696pl_1

Na usunięcie migdałków często decydują się także ludzie chorujący na łuszczycę, gdyż ich słaby układ odpornościowy przy byle okazji wszczyna alarm skutkujący swędzącym zapaleniem skóry i bólami stawów. Dodatkowo chorzy na łuszczycę znacznie częściej miewają problemy z bólem gardła, do czego przyczyniają się schowane w bruzdach migdałków bakterie. Od kilkudziesięciu lat opisywane są przypadki częściowego lub nawet całkowitego wyleczenia się z łuszczycy właśnie po usunięciu migdałków.

ZOSTAWIĆ MIGDAŁKI CZY WYCINAĆ?

Jak widać nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi, gdyż za każdym rozwiązaniem przemawiają mocne argumenty. Jednak jeśli ktoś już w dzieciństwie został pozbawiony migdałków, nie ma co się martwić, że jego układ odpornościowy ominął ważne lekcje. Na szczęście posiadamy jeszcze wzgórki na języku i sklepieniu gardła, które przejmują rolę migdałków. Natomiast Ci, którzy zachowali migdałki, nie powinni wpadać w obsesję czających się tam wszelkich bakterii, gdyż u wielu osób „bruzdy migdałkowe” są tak płytkie, że nie ma zagrożenia opanowania ich przez bakterie, nadto regularnie same się oczyszczają.

W naszych ustach cały czas coś się dzieje, a gardło kontroluje obce cząsteczki trafiające z zewnątrz i trenuje naszą odpornościową armię:)

Bibliografia: „Historia wewnętrzna” Giulia Enders