Ostatnio mam wielką ochotę na ziemniaki ze względu na znajdujący się w nich potas. Dziecko domaga się go właśnie w tym okresie i woła o więcej😌 Niestety ziemniaki spożyte od razu po ugotowaniu, a do tego w formie puree mają dość wysoki indeks glikemiczny, co dla mojego organizmu nie jest wskazane. Potrafię jednak przechytrzyć hormony buzujące w moim ciele i spowodować, że ziemniaki będą miały niższy indeks glikemiczny, a nadto pozytywnie wpłyną na wrażliwość insulinową moich tkanek. Jak to zrobić? Wystarczy przyrządzić je tak, aby wytworzyła się skrobia oporna – to właśnie ona obniża IG posiłku. Jak ją wytworzyć? Należy ostudzić ziemniaki po ugotowaniu, najlepiej przez kilka godzin w lodówce. Można również zjeść je na drugi dzień. Najlepiej sprawdzą się różnego rodzaju sałatki ziemniaczane.
Można również odgrzać ziemniaki, ale max. do temp. 55 st. Jeśli podgrzejemy je bardziej, obniżymy ilość skrobi opornej.
FAJNA CIEKAWOSTKA? Myślę, że dla insulinoopornych bardzoooo przydatna😉
 
Składniki na 1 porcję:
50 g Cebula czerwona
100 g Filety śledziowe matjas w oleju
55 g Jogurt naturalny
10 g Musztarda
8 g Pietruszka, natka
1 g Sól Himalajska
280 g Ziemniaki
1 g Pieprz
 
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Ugotuj ziemniaki w mundurkach, ostudź, obierz i pokrój w plastry. Śledzie odsącz, wymocz jeśli są słone, a następnie pokrój w większą kostkę, cebulę posiekaj. Wszystkie składniki delikatnie wymieszaj z jogurtem, musztardą, posiekaną natką, solą i pieprzem. Odstaw do lodówki do schłodzenia.