Bułeczki na sodzie, pochodzące z Podkarpacia. Bazą jest oczywiście mąka pszenna. Nie byłabym sobą gdybym jej użyła ? Planowałam użyć orkiszowej jasnej, ale pomyliłam się i w misce wylądowała orkiszowa pełnoziarnista(eh, ta podświadomość) . Pod koniec, gdy się zorientowałam dodałam odrobinę jasnej. Tak czy siak w obu wersjach wyjdą. Z mąki jasnej będą pulchniejsze, z ciemnej bardziej zbite.

Składniki:

2 łyżki wody mineralnej gazowanej
250 ml kefiru, zsiadłego mleka lub maślanki
1 jajko
2 szczypty soli himalajskiej
1 łyżeczka ksylitolu lub erytrolu
2 łyżeczki sody
ok 1/2 kg mąki orkiszowej jasnej lub trochę mniej pełnoziarnistej

Przygotowanie:

Białko oddziel od żółtka. Białko ubij ze szczyptą soli, a na koniec dodaj roztrzepane żółtko. Do większej miski wlej kefir, wodę mineralna i dodaj do niego sodę, sól, ksylitol . Całość wymieszaj łyżką. Następnie dodaj białko i powoli wsypuj mąkę. Wyrabiaj ciasto łyżką podsypując mąką. Wszystkie składniki zagnieć ze sobą, tak aby powstało elastyczne ciasto. Odrywaj kawałki ciasta i formuj dowolnej wielkości bułeczki o grubości ok 2 cm. Następnie odłóż bułeczki na 15 minut (koniecznie w ciepłe miejsce). Proziaki można smażyć na patelni bez tłuszczu (na średnim ogniu z dwóch stron) lub piec w piekarniku 180st 20min.